:)

poniedziałek, 31 października 2011

there's no such thing as small change.



Wczorajszy i dzisiejszy dzień był bardzo sympatyczny
Ale jestem bardzo zmęczona... toteż idę się już położyć ;)
Przeczytałam dzisiaj cudowną książkę, rozmarzyłam się przy niej...
Jest dobrze :)


oh baby, it's a wild world

13 komentarzy:

  1. ooo to tak książka:)
    świetne fotki.
    obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
  2. piosenka prrrrro zajeb..fajna <3

    OdpowiedzUsuń
  3. magiczny blog! takie też "moje" klimaty <3

    OdpowiedzUsuń
  4. piękna jesień jest w tym roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Twój blog jest ... nieziemski niesamowity taki z uczuciem .. wiele w nim smutku i radości z tego co było i co będzie.. a zdjęcia tylko dopełniają to co czytamy .. Podziwiam ..
    Zapraszam: http://www.filozofiaidiotow.blogspot.com/
    Emi.

    OdpowiedzUsuń
  6. fajny blog. bardzo podobają mi się zdjęcia. sama kocham fotografię. obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  7. świetne zdjęcia, jesień ma piekne kolory :)

    zapraszam! :)
    wiggaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Yes, it eaze! (small change thing)
    Pzdr, wczym.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. łał, przejrzałam całego bloga i po prostu kocham, kocham twoje zdjęcia, gorąco pozdrawiam : *

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam "szeptem", strasznie mi się podobało. Muszę się kiedyś zabrać za kolejne części! :)

    OdpowiedzUsuń