:)

piątek, 14 października 2011

257 dni




Jest piękny dzień, więc ja wyjątkowo mam piękny humor...
Dziękuje pewnej osobie która znowu zaszczepiła we mnie chęć do spędzania czasu z ludźmi...
Chęć by po prostu zadzwonić do byle kogo z pytaniem czy robimy coś wieczorem...
Może w ten sposób trochę mniej będę myślała o tak wolno mijających dniach...
a czeka mnie jeszcze 257 dni bez Ciebie...

You were born to be my baby
And baby, I was made to be your man

13 komentarzy:

  1. Kurcze, nie dacie rady się spotkać wcześniej? :<

    OdpowiedzUsuń
  2. To dobrze, że wróciła Ci taka ochota.
    Świetne zdjęcia <3

    OdpowiedzUsuń
  3. hej. jestem nową obserwatorką Twojego bloga. bardzo mi się tu podoba:)na pewno będę zaglądać częściej. masz super osobowość i własny styl.
    liczę na rewanż;)


    angelika-lukaszewicz.blogspot.com

    ZAPRASZAM DO CZYTANIA, KOMENTOWANIA I OBSERWOWANIA MOJEGO BLOGA. NA PEWNO SIĘ ODWDZIĘCZĘ:)

    PS. świetne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowne zdjęcia + bardzo lubię tą piosenkę, wprawia mnie w dobry nastrój ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. jeju boskie tez takie chciała bym robić zapraszam na fashiondemi114.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. zakochałam się w twoich zdjęciach <3

    OdpowiedzUsuń
  7. ja też zawsze mam dobry humor, gdy jest piękny dzień/pogoda ;d
    Drugie zdjęcie jest idealne, w pierwszym świetne ujęcie i piękne okno, jednak wyprostowałabym je :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwsze zdjęcie jest świetne. Muzyka - ktoś tu chyba jest fanką moich ulubionych zespołów.

    OdpowiedzUsuń