:)

wtorek, 30 sierpnia 2011

302 dni



Czemu zawsze kiedy właśnie zaczynamy czuć się wolni, kiedy pod naszymi skrzydłami zbiera się wiatr i powoli unosi nas ku górze do samego nieba pojawia się coś co trzyma nas na ziemi ? I zamiast wzbić się wysoko zostajemy przykuci czy nawet powaleni przez ciężar z którym musimy się zmagać ? Przez chwile dałeś mi szczęście, przez chwilę czułam, że mogę mieć wszystko łącznie z Tobą, ale wtedy Ty wróciłeś do siebie i nasza swoboda gdzieś zniknęła przyćmiona kilometrami które nas dzielą.
Ukochany... chcę byś wiedział, że gdy budzę się w nocy z przerażeniem wyciągam rękę przed siebie by chwycić twą dłoń, by czuć, że jesteś... dopiero po chwili zdaje sobie sprawę, że przecież śpisz kilka set kilometrów ode mnie i nawet nie wiesz co przeżywam bez Ciebie.
Dzieli nas 319 km i 302 dni...

Niech ten pieprzony czas szybciej mija...



Come on baby, light my fire
Try to set the night on fire


10 komentarzy:

  1. świetne fotki;)
    czas wbrew pozorom bardzo szybko leci...jest tak ulotny...niestety

    OdpowiedzUsuń
  2. Te zdjęcia są tak smaczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie ostatnio zaczęłam się zastanawiać czy odległości w związkach mają jakąś przyszłość.. Co prawda mnie dzieli jakieś 40 kilometrów i 4 miesiące jeśli on nadal będzie nieogarnięty i nie powi mi jasno o co mu chodzi, czy spełni w końcu te 50 obietnic na przyjazd do mnie, na spotkanie.. Pewnie nie, dlatego będę go widzieć co pół roku.. Totlanie bez sensu.. Chociaż moja koleżanka ma chłopaka w Poznaniu, a druga na śląsku a są razme ok. 2 lat. I też rzadko kiedy się widują, ale dają rade. Dlaczego więc ja przy takiej małej odległości nie moge dać sobie rady ? -.-
    Życzę Ci wytrwałości. My dziewczyny zawsze jakoś dajemy rade. Mimo wszytko.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdjęcia są genialne <3
    Moim zdaniem, ten czas już strasznie szybko leci.

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczne zdjęcia.........te malinki!Ach!Aż naszła mnie na nie ochota.
    Zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Drugie zdjęcie jest genialne! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. 302 dni, przeciez to prawie rok. Przeciez to dlugo, za dlugo na rozlake z ukochanym

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo ładne zdjęcia:)
    obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń