niedziela, 9 grudnia 2012
świąteczne kartki
Fajny leniwy weekend :)
Choć dzisiaj wieczorem wzięłam się do pracy i przygotowałam kolejnych 10 kartek świątecznych kartek dla ludzi z twittera :) Wyniki widzicie powyżej.
Od jutra znowu szkoła... Boże... niech już będą święta bo nie wyrobie.
Trzeba by było wziąć się do nauki bo jest masakra haha.
Wieczorem również odwiedził mnie kumpel, twierdząc, że nie spędziłam z nim weekendu więc musiał mnie odwiedzić chociaż na chwilę i od razu zarezerował następny weekend haha.
Fajnie było zobaczyć go przy drzwiach ogolonego... haha a ja kurde w pidżamie do niego wyszłam, spaliliśmy dwa ćmiki i wróciłam do domu bo buba ;p
Bierze mnie chyba małe przeziębienie bo ciągle kaszle, ale nahaszerowałam się wszystkimi specyfikami i mam nadzieję, że zadziałają ;p Bo przecież lepiej zapobiegać niż leczyć ;) Choć miłoby było zrobić sobie tydzień wolnego na chorobe xD
Obejrzałam sobie dzisiaj z Ireną mój ukochany film - Lakier do włosów <3 pośpiewałam z nimi i ponapalałam na Zac'a haha
A tak ogólnie to już więcej nic ciekawego się dzisiaj nie działo więc kończe :)
Miło jest znowu tu wrócić :)
Chciałabym żebyście więcej komentowali, byłoby mi bardzo milo, znając waszą opinie na temat bloga, danych postów czy akcji o której pisałam w poprzedniej notce :)
PS. dostałam dzisiaj pierwszą propozycje dotyczącą akcji ! Bardzo się ciesze, i licze na więcej :)
.
Jeśli chciałbyś zacząć ze mną korespondecje, lub po prostu wysłać mi kartkę z twojego miasta chwaląc się jego pięknem napisz do mnie na mejla : funny@vp.pl ! ODPISZE NA KAŻDY LIST I KAŻDĄ KARTĘ!!!
Nikogo nie zmuszam do takiego sposobu poznawania ludzi ale uważam, że to coś fajnego, wiec czemu nie ? przecież to pamiątka na całe życie ;)
Nie szukam przyjaciół, mi chodzi tylko i wyłącznie o piękno i prostotę przekazywaną w listach, bo to zanikająca tradycja, a ja choć w jakimś stopniu chce ją zatrzymać :))
Pozdrawiam cieplusio
Wasza Charlie :)
PS2: jeśli macie jakieś propozycje jak ulepszyć bloga i posty lub macie pomysły na jakieś fajne akcje lub konkursy prosze piszcie :) Byłabym wdzięczna :)
Charlie come back !
Wiem dawno mnie tutaj nie było.... ale mam zamiar zrobić WIELKI POWRÓT NA BLOGA ;P
Co u mnie ? cholernie zaniedbałam fotografie... BARRRRDZZOOO dawno nie robiłam żadnych zdjęć, ale nic na to nie poradzę ponieważ kompletnie brakuje mi weny i ochoty... chyba się po prostu wypaliłam. Ale myślę, że wymyślę coś równie fajnego by tu zamieszczac i was tym zainteresować ;)
Mam nadzieję, ze ktoś jeszcze pamięta o tym blogu i gdy zobaczy powiadomienie że dodałam nową notke powie '' o jak fajnie że wróciła'' hue hue.
Właśnie siedze sobie z moją przyjaciółką u mnie, gdyż robimy leniwy weekend leżąc w łóżku oglądając filmy i śmiejąc się ze wszystkiego. Jest fajnie, kocham takie weekendy. Po ostatnich imprezowych dniach przydało nam się takie wytchnienie :)
Obejrzałyśmy dzisiaj film BLIZ z Jason Statham i musze przyznać że choć uwielbiam tego aktora to film dupy mi nie urwał ;p miałyśmy zamiar jeszcze obejrzeć horror DEMONY ale chyba już dzisiaj odpuścimy ;p
Jutro czeka nas dzień na działce czyli znowu leżenie i oglądanie eskatv ;p
Wiem super plany... ale my tak lubimy ;D
Dobra... a teraz trochę o zdjęciu powyżej... jest zrobione z telefonu... [ uhh popisałam się nie ma co] i przedstawia moją kolekcje pocztówek. PO LEWEJ: to pocztówki z różnych stron świata od moich znajomych jest ich dokładnie 230. PO PRAWEJ : to kartki z postcrossing i ich jest narazie tylko 44.
No i z tym też wiąże się między innymi mój post, jeśli chciałbyś zacząć ze mną korespondecje, lub po prostu wysłać mi kartkę z twojego miasta chwaląc się jego pięknem napisz do mnie na mejla : funny@vp.pl ! ODPISZE NA KAŻDY LIST I KAŻDĄ KARTĘ!!!
Nikogo nie zmuszam do takiego sposobu poznawania ludzi ale uważam, że to coś fajnego, wiec czemu nie ? przecież to pamiątka na całe życie ;)
Nie szukam przyjaciół, mi chodzi tylko i wyłącznie o piękno i prostotę przekazywaną w listach, bo to zanikająca tradycja, a ja choć w jakimś stopniu chce ją zatrzymać :))
Podczas pisania tego posta przyszedł mi do głowy pomysł na notki na tym blogu.
Może będę robiła fotki każdego dnia czegoś co zwróciło moją uwagę [ oczywiscie telefonem bo nie nosze już wszędzie ze sobą aparatu] i wrzucała je tutaj, opisując co robiłam ? No i jeśli dostałabym od was jakiś list lub kartkę to też bym to zamieszczała dziękując przy tym za to serdecznie ! Może też zrobiłabym coś w stylu kunkursów, np : po otrzymaniu 10 kartek wybierałabym najlepszą i nagradzała czymś fajnym ?
Co o tym myślicie ?
Napiszcie w komentarzu ! ;)))
BARDZO WAS WSZYSTKICH KOCHAM I POZDRAWIAM ;))))
niedziela, 6 maja 2012
live in Barcelona
Znowu dawno mnie tu nie było, pewnie już nikt nie pamiętam że istnieje taki blog, ale to nic.. dobiłam do 15 tys odwiedzin więc postanowiłam to uczcić nowym postem.
Zdjecia takie sobie... wiem... ale dawno nie robiłam czegoś porządnego... powyższe zdjęcia są z voyage voyage z moją the best friend... którą kocham i która jest kimś dla kogo żyję...
Co u mnie ? hm... nic specjalnego... czytam, piszę, słucham... działo się ostatnio parę rzeczy które zawróciło mi na chwilę w głowie, ale na szczęście opanowałam sytuacje i już mam wszystko pod kontrolą... przecież byle kto nie będzie burzył mojego świętego czi hahaha xD
Nie długo też się wyprowadzam... moje kochane Dopiewo czeka za mną już tyle czasu...
wakacje najprawdopodobniej spędzę pół w Londynie pół w Barcelonie... więc zapowiadają się bardzo ale to bardzo pozytywne wakacje, których już nie moge się doczekać...
no dobra.. a tak na koniec to chciałam was serdecznie zaprosić na mojego bloga z opowiadaniem... które mam nadzieję skończyć a nie pozostawić tak jak poprzednie hue hue
piątek, 2 marca 2012
rape me
Ktoś mi ostatnio powiedział, że jestem jak Hana Montana. W sensie mam dwie twarze jak ona.
Ubieram się w koszulki z Nirvaną, noszę Martensy z flagą UK i czerwone rurki a w moich niebieskich słuchawkach słychać One Direction. Może i tak jest ale co z tego ? Ja się dobrze z tym czuje, nie jest mi źle z myślą że nad plakatem Pink Floydów wisi mały plakat 1D, albo że na tapecie mam zdjęcie Harrego... Nie, wręcz przeciwnie, jest z mi z tych super... Directioners (fanki )to najlepsze dziewczyny jakie w życiu poznałam. A chłopcy z zespołu... to ludzie których kiedyś chciałabym poznać... ot tak... są wspaniali, pełno radości i poczucia humoru... są dobrą odskocznią dla mnie po paru godzinach ciężkiej pracy, czy po stresie czy... czymkolwiek.... Kocham ich i przyznaje się do tego... bo czemu nie ?Zresztą temat jak rzeka.. mogłabym mówić o tym bez końca a i tak połowa ma to w dupie, więc zakończę.
Na koniec tylko takie pytanie...
MA KTOŚ Z WAS KONTO NA POSTCROSSING ? ALBO MA OCHOTĘ POPISAĆ ZE MNĄ LISTY ? O CZYMKOLWIEK... O WSZYSTKIM I O NICZYM.... BYLE BYM JA MOGŁA NAPISAĆ DO KOGOŚ PARĘ SŁÓW... I BYM RAZ NA JAKIŚ CZAS ZOBACZYŁA W SWOJEJ SKRZYNCE KOPERTE ZAADRESOWANĄ DLA MNIE.
JAKBY BYŁ KTOŚ ZAINTERESOWANY PISZCZE NA funny@vp.pl
BYŁOBY SUPER :)))
i wszystko jasne.
środa, 8 lutego 2012
I should have kissed you
Ojej dawno mnie nie było, spoglądając na statystykę doszliśmy do 14 tys odwiedzin więc postanowiłam napisać .. :)
Ostatnio nie mam ani czasu ani ochoty tutaj pisać...
Chyba po prostu trochę mi się znudziło...ale żeby nie było codziennie odwiedzam blogi które mam w obserwowanych, więc jestem na bierząco :)
Co by tu... hmm... od jakiegoś czasu jestem wierną Directionerką :)
Razem z moją przyjaciółką zachorowałyśmy na One Direction Infection :)
W wakacje wyjeżdżamy do Londynu by spotkać gdzieś na swojej drodze Harrego i Liama no i oczywiście zamieszkać z nimi, mieć gromadkę dzieci i szczęśliwe życie... haha.
A oprócz tego, chodzę do szkoły, szukam basistki i perkusistki do naszego zespołu ''GirlSchool'' i zapominam o porażkach...
Staram się żyć normalnie i nie zwracać uwagi na szczegóły... takie jak ten że bardzo tęsknie za osobą która wyjechała i zaczęła nowe życie beze mnie... mimo tego że obiecała że zawsze będzie... ale co tam.
A tymczasem na ja spadam na korki z chemii, a was zapraszam na >KLIK<
*_______*
piątek, 16 grudnia 2011
santa can you hear me ?
Nie ma jeszcze śniegu ale mam nadzieje ze niedługo spadnie ;p
Przepraszam, że tak długo nie pisałam, ale zupełnie nie miałam czasu.
Musiałam poprawiać oceny, chodzić na prawko, przygotować się do koncertu, zorganizować się próbach, kończyć nagrania, pomagać mamie... masakra... ten tydzień mnie wykończył, ale na szczęście się już skończył, dzisiaj wypocznę...do wieczora tylko gdyż później wychodzę z moją ukochanką Kasieńką, jutro dziwne spotkanie z kimś kto bardzo mnie skrzywdził i o kim tu pisałam, a później odstresowanie z Irenką.
Poniedziałek- kolejny świąteczny koncert
Wtorek- próby, próby i jeszcze raz próby potem jazdy
Środa- MOJE 18 URODZINY, jasełka, i OPIJANIE
Czwartek- ...kac... jazdy, babski wieczór z my the best friend <3
Piątek- odpoczywam i pomagam mamuśce
Sobota- wigilia
Niedziela- rodzinna osiemnastka i OPIJANIE
Poniedziałek- wielki kac i leń gigant !
a później już tylko BYLE DO SYLWESTRA!
miłegoo :*** zajrze tu w najbliższym czasie :))
a to żeby obudzić w was świąteczny nastrój :)
czwartek, 1 grudnia 2011
hello december
No to mamy grudzień :)
za 20 dni moje osiemnaste urodziny <3
kupicie mi coś ? hahahaha ;p
Nie wiem co mam kupić/zrobić mojej przyjaciółce na prezent na święta ?
Macie jakieś oryginalne pomysły ? BŁAGAM O POMOC :D
hmm a co ja robię teraz ? popijam gorącą herbatkę i czekać aż przyjdzie do mnie pani która nauczy mnie chemii gdyż jutro mam ważny spr i nie mogę go zawalić :)
Nauki mam DUŻO, szczególnie teraz, męczę się by oceny były jeszcze lepsze...
Niedługo święta.. uwielbiam ten czas.. i nie rozumiem ludzi dla których jest on obojętny
bo przecież jak można nie lubi dnia 24 grudnia kiedy budzisz się rano a w domu unoszą się cudowne zapachy smażonych ryb, sałatek, bigosu i klusek z makiem ? Jak można nie lubić chwili kiedy z uśmiechem na ustach tata wyciąga cię łóżka wesoło krzycząc ze zaraz będziemy ubierać choinkę? Jak można nie lubić śmiechów najmłodszych członków rodziny którzy nie mogą doczekać się swoich prezentów ? Nie lubić psa który radośnie macha ogonem nie do końca wiedząc co się właściwie dzieje, Nie lubić tej krzątaniny babci przy dźwiękach radia w którym lecą świąteczne piosenki , podżerać wszystkiego po trochu i dostawać za to po łapach od ciotek i wujków, Jak można nie lubić chwil przed samą wigilia kiedy to widzisz cala swoja rodzice zasiadającą wspólnie do stołu ? ... JAK MOŻNA TEGO NIE LUBIĆ...ehh.. ale się rozpisałam.. mogłabym o tym bez końca :)
i na koniec...
all i want for christmas is...
Subskrybuj:
Posty (Atom)


